Kwaśniewski nie stawi się przed sejmową komisją śledczą
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski w czasie konferencji prasowej, która rozpoczęła się po godzinie 18.00 w Pałacu Prezydenckim, ogłosił swoją decyzję o rezygnacji ze spotkania z sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen. Bezpośrednią przyczyną decyzji prezydenta była - z wyjątkiem sobotnich zeznań logo Dochnala i Grzegorza Wieczerzaka, których sens Kwaśniewski określił jako "pomówienia" - dzisiejsza lektura w tygodniku "Wprost", zawierająca wspólne zdjęcie prezydenta zaś Dochnala i sugerująca, iż są oni znajomymi.
Odmawiam uczestniczenia w awanturze politycznej. (...) Odmawiam, bowiem zlekceważono moją dobrą wolę - powiedział Aleksander Kwaśniewski. Prezydent, po konsultacjach z "wybitnymi prawnikami", jest zdania, iż jako czaszka państwa nie przypuszczalnie być przesłuchiwany przez narząd sejmowy, bowiem godzi to w trójpodział władzy. pomimo to, póki podjął dzisiejszą decyzję, godził się na konwent z komisją ds. PKN Orlen.
Prezydent zapowiedział, iż nie weźmie udziału w żadnym z posiedzeń którejkolwiek z sejmowych komisji śledczych. w czasie emitowanej w I Programie TVP pertraktacje z Moniką Olejnik z cyklu "Prosto w oczy" Kwaśniewski nazwał tygodnik "Wprost" - "ubecką gazetą". Piotr Gabriel, sobowtór redaktora naczelnego tygodnika powiedział, iż zostaną podjęte "odpowiednie kroki prawne" przeciwko prezydentowi, aby, w jaki sposób to sam powiedział Aleksander Kwaśniewski, uczciwie pogadać