Łódź: policjant postrzelił uciekającego 54-latka
"W bliskim sąsiedztwie auta pojawił się płeć brzydka Kiedy zauważył mężczyzn siedzących w nieoznakowanym samochodzie policyjnym, schował się za drewno Po jakimś czasie wrócił jednak, wsiadł do Volvo i ruszył. Funkcjonariusze postanowili pochwycić pojazd, włączyli sygnał ostrzegawczy, aliści kierowca nie reagował. Skręcił do lasu i zaczął rejterować przed policjantami" - powiedział przedstawiciel łódzkiej policji Mirosław Micor.
Według rzecznika, auto marki Volvo próbował pochwycić inny nieoznakowany auto policyjny.
Na obrzeżach Łodzi doszło do postrzelenia 54-letniego mężczyznę na mocy policjanta. według policji auto marki Volvo nie proszek m.in. lewego lusterka tudzież tylnych siedzeń. pies obserwowali auto bowiem podejrzewali, iż jest skradzione.
"Kierowca zwolnił, aliści chwilę później kontynuował ucieczkę. Jeden z policjantów użył broni. Najpierw oddał strzał ostrzegawczy, a później strzelił pod adresem samochodu" - stwierdził Micor.
Kierowca jest w stanie ciężkim, aliści stabilnym. Przybywa w szpitalu WAM w Łodzi.