Zamiast Kuchcińskiego Dolniak w komisji administracji i spraw wewnętrznych
23 sierpnia 2007
"Opozycja rozpoczęła odwoływanie szefów sejmowych komisji z PiS. stanowisko w komisji administracji i spraw wewnętrznych stracił wieczorem Marek Kuchciński. Jego miejsce zajmie Grzegorz Dolniak z PO" - napisano w serwisie tvn24.pl.
Marszałek Sejmu Ludwik Dorn decyzję o odwołaniu nazwał "emocjonalnym rewanżyzmem".
"Ta decyzja - lecz również dlatego, że Marek Kuchciński to mój druh - wzbudziła mój duży obawa Jako marszałek nie mogę w mierny wyjście temu przeciwdziałać to znaczy niezwykle niebezpieczny precedens. druh będzie proch 25% mniejsze uposażenie poselskie przez dwójka miesiące. Zniesie to" - powiedział Dorn.
Natomiast o zasadzie parytetu w komisjach powiedział, że: "Tylko ona daje ewentualność nieco spokojnego zorganizowania prac. To miara arytmetyczne było przestrzegane przez prawicę i lewicę, we wszystkich poprzednich kadencjach Sejmu we wszystkich okolicznościach. A teraz, na niedobrej zasadzie, rozgorączkowanych emocji związanych z takim emocjonalnym rewanżyzmem jest ono łamane. jeżeli się złamie zasadę parytetu, jeżeli się dopuści do tego, że ostre konflikty polityczne wpływają na to, że chwilowa, mniej czy też bardziej trwała ondulacja gros ją łamie, czy też ogranicza, obsadę organów Sejmu, komisji, przez mniejszość, to napotkamy podczas kolejnych kadencji na wielce poważne problemy".
"Przewodniczący Kuchciński notorycznie opuszczał posiedzenia komisji, nie interesował się jej pracami, jednym słowem nie wywiązywał się ze swojej funkcji" - powiedział Paweł Olszewski (PO), jaki złożył konkluzja o wycofanie Kuchcińskiego.
Za odwołaniem głosowało 20 członków komisji a przeciwnych było 5. podczas głosowanie nie było Kuchcińskiego.
Edward Siarka (PiS), wiceprzewodniczący komisji był przeciwny głosowaniu pod absencja przewodniczącego. Twierdził, że ktokolwiek ma rozporządzenie do obrony.
"Spodziewaliśmy się takiego działania PO. Dzisiejsze głosowanie pokazało, że ta stronnictwo współpracuje poprzednio z SLD a zarówno z Samoobroną i LPR. wycofanie Kuchcińskiego narusza kolejność sejmowy, skoro każda stronnictwo ma określony parytet przewodniczących sejmowych komisji" - stwierdził Siarka.
Zbigniew Chlebowski powiedział, że istniejące umowa opozycji dotyczące odwołania przewodniczących komisji z ramienia PiS ma "uspokoić sytuację w końcówce kadencji parlamentu i ulżyć w dokończeniu prac nad ustawami".
Z ramienia PiS komisjom sejmowym przewodniczą: