Beger: uważam, iż na taśmach była nagrana próba korupcji
Prowokacja dziennikarska, zrealizowana z inspiracji Janusza Maksymiuka, wiceprzewodniczącego Samoobrony i w sukurs Renaty Beger, ujawniała rozmowy, w pokoju poselskim posłanki Samoobrony, na których dyskutowano o korzyściach, jakie miała otrzymać posłanka Beger pospołu z innymi pięcioma posłami Samoobrony zamiast za wystąpienie z Samoobrony i protegowanie rządu. Posłanka Beger zażądała stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. w ciągu rozmów, minister Lipiński zapewniał posłankę Beger, iż do podjęcia decyzji dosyć tego jedna rozmowa z Prezesem Rady Ministrów Jarosławem Kaczyńskim. Jednocześnie zasugerował, iż może być prawna sposobność pozbycia się groźby spłacenia weksli poprzez twór funduszu z pieniędzy Sejmu. Fundusz miałby w przypadku wizyty komornika "założyć" za posła do czasu wyjaśnienia sprawy na drodze sądowej. W drugiej z ujawnionych rozmów, Lipiński poinformował, iż premier "nie wyraził z Bogiem zgody" na nominowanie na żądane orientacja
Umorzono śledztwo w sprawie tzw. taśm prawdy, na których dotychczasowy nagrane pertraktacje Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojzesowicza z Renatą Beger, argumentując swoją decyzję, iż w nagraniach nie było cech przestępstwa "obietnicy uzyskania korzyści majątkowej". Renacie Beger nie podoba się decyzja sądu, tymczasem akceptuje ją. Dodaje również, iż o umorzeniu śledztwa dowiedziała się od dziennikarzy. Przykro, iż się dowiaduję od państwa, a nie od prokuratury o tym fakcie - powiedziała Beger. W moim mniemaniu, to była korupcja - dodała.
Taśmy ujawnione zostały we wrześniu 2006 roku przez telewizję TVN w programie „Teraz My!”.
Ujawnione taśmy wywołały recesja dyplomatyczny opór parlamentarna (Platforma Obywatelska, obrona własna RP, Sojusz Lewicy Demokratycznej tudzież Polskie blok Ludowe) tudzież partie pozaparlamentarne (Socjaldemokracja Polska, Unia Europejska Pracy) nazwały polityczną korupcją spowodowały zawieszenie rozpoczętych kilka dni poprzednio rokowań koalicyjnych pomiędzy dotychczasowymi koalicjantami (PiS i LPR) a PSL. PiS mówiło o niej jako o prowokacji Samoobrony i TVN. premier Jarosław Kaczyński przeprosił za behawior Lipińskiego.
W październiku 2006 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie "podejrzenia popełnienia przestępstwa przez obu ministrów", na konkluzja Renaty Beger. Śledztwo zostało umorzone "wobec braku znamion czynu zabronionego" 23 marca 2006 roku. Umorzone zostało zarówno drugie śledztwo wniesione przez Unię Polityki Realnej, według której to Beger żądała dla siebie korzyści majątkowej.