Zaginieni policja podwozili do domu dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego
4 grudnia 2006
Trzecią dobę niezmienny bezowocne poszukiwania dwojga zaginionych policjantów Justyny Zawadki i Tomasza zdecydowanie policja w nocy z piątku na sobotę zaginęli po tym, w jaki sposób odwozili z Warszawy do Siedlec dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego Tomasza Serafina. Przypomnijmy, że członek rządu Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwik Dorn w pierwszy dzień tygodnia odwołał Tomasza Serafina. Dorn podjął w podobny sposób decyzję, że przekaże 30 tys. złotych na nagrodę za pomoc w poszukiwaniach funkcjonariuszy.
Policja podała cechy charakterystyczne nieoznakowanego samochodu, którym poruszali się policjanci: