Jarosław Kaczyński: układ stabilizacyjny zagrożony
4 marca 2006
Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej we Wrocławiu powiedział, iż układ stabilizacyjny jest na serio zagrożony. Jego zdaniem powodem takiej sytuacji są działania i wypowiedzi współsygnatariuszy paktu, Romana Giertycha i Andrzeja Leppera. Kaczyński dodał, iż Pan Stworzenia Giertych zaczyna się niedawno zachowywać ogromnie dziwnie. Nic nie zyska krytykując kategoria - stwierdził przewodzący Prawa i Sprawiedliwości.
Podczas wrocławskiej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński odniósł się tak jak do swojej wcześniejszej wypowiedzi, w której twierdził, iż w Polsce nie ma wolnych mediów. jeśliby mówiłem o braku wolności w polskich mediach, to mówiłem, o sytuacji polskiego dziennikarza, w moim przekonaniu w ogromnie wielu przypadkach, sytuacji niedobrej, sytuacji, która skłania do różnego rodzaju kompromisów, do pisania nie tego, co się sądzi - powiedział naczelny PiS. przewodzący rządzącej partii stwierdził iż sprawa dziennikarzy w Polsce w większości redakcji jest źle słaba.
Jarosław Kaczyński odniósł się w ten wyjście do piątkowej wypowiedzi szefa Ligi Polskich Rodzin po spotkaniu z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem. Giertych stwierdził wtedy, iż kategoria nie realizuje programu "Taniego Państwa". W odpowiedzi na słowa lidera LPR, Jarosław Kaczyński stwierdził, iż jako że układ stabilizacyjny jest zagrożony to alternatywą jest wyjście Sejmu i nowe wybory, albo wspólny kategoria Platformy Obywatelskie, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Samoobrony, jeśliby PO byłaby skora do takich rządów. wobec tego mógłby powstać "alternatywny rząd" - uznał naczelny PiS.